Nie jesteś pępkiem świata....

2011-01-28 14:11:13

Mając już dość całej fary wiążącej się z próbami wytłumaczenia iż nie jesteśmy wołami do zapierdzielania, moje oczy zwróciły się ku OFON- Ogólnopolskie Forum Osób Niepełnosprawnych, gdzie zasięgnęłam kilku informacji...

Opisując pierwsze dwie sytuacje w których jesteśmy nawoływani po herbatkę, obiadek poprzez magiczny sms, osoby kazały puknąć mi się w głowę... Dlaczego? " Ona lekko przesadza". Później lekko zamieniło się na bardzo, a następnie padły podejrzenia o jakiś umysłowy niedorozwój... Nie obrażając oczywiście osób chorych. Mowa tu o niedorozwoju, który spowodowany jest ogólnym samolubstwem i nadętością w podejściu do życia.
   " Ty masz takie dobre serce"- słowa, które usłyszałam wiele razy od wielu ludzi: chorych i zdrowych... Nawet dzieciak chory na ADHD i kilka innych choróbsk, które powodowały, że nie był w stanie zapanować nad tym co mówi i robi szanował, że ktokolwiek Mu pomaga... W tym jednak przypadku okazało się, że niesienie pomocy jest przez swoistego wrzoda uznane za "obowiązek". Godząc się na wspólne mieszkanie zgodziłam się na pisany pakt, mówiący o ciągłym i bezustannym zapieprzaniu na rozkaz ??? Cyba raczej nie. 
   OFON dał mi wiele do zrozumienia. W końcu nie wiem jak się funkcjonuje będąc na wózku. A jednak mimo tej niepełnosprawności wiele Osób robi wokół siebie bardzo wiele. Zanik mięśni, stwardnienie rozsiane, inne kręgosłupowe, nerwowe i mięśniowe schorzenia nie są dla Nich przeszkodą by zamieść, ugotować.. Wystarczy tylko podać garnek czy szczotkę. Można? Wielki Szacunek dla Was;-) 
Dziękuję Wam że otworzyliście mi oczy... Inaczej do tej pory uznawałabym, że przesadzam. Szczególne podziękowania w stronę Arven, która swoją codziennością powinna być dla takiego wrzoda przykładem! 
Opierdzielać każdy się lubi. Leżeć, nic nie robić , tylko dzwonić po usługi. To nie hotel drogi wrzodzie. Chcesz coś od innych? Daj coś od siebie. Choćby jedno miłe słowo, czasem 'dziękuję'. Zapomniałam... Jęzor by ci usechł. 
   Skoro inni tak schorowani mogą zrobić tyle wokół siebie,a ty nie? Rączki do dupy nie przyrosły raczej. Chyba że to jak ciąża urojona... A czemu taka nienawiść kiedy zwróci się uwagę? Być może samotność- takie zachowanie odpycha każdego. Co zresztą doskonale widać. 
   W- woli jak Ty robisz wszystko a on spokojnie rozwija się w ciepełku
   R - robi tyle ile potrzeba mu do życia:  je, pije i czatuje
   Z - zjeżdża bezsensownymi tekstami gdy tylko zwrócisz uwagę
   Ó - umie jedynie ' pierd*lić' zamiast coś zrobić
   D - dobrze mu... do czasu kiedy się nie zorientujesz że to wrzod a nie Człowiek

skomentuj (1)


Strona główna